Tymi słowami w klasycznym amerykańskim stylu ogłoszono zwycięzcę prestiżowego konkursu l’ America’s Plate w Nowego Yorku 28 lutego 2010.
Został nim Giulio Adriani, który w drodze po zwycięstwo musiał pokonać konkurentów z całego świata a także stanąć przed wymagającym jury i naprzeciw pieca gazowego, który nie jest idealny by stworzyć prawdziwą pizzę neapolitańską.
Giulio wybrał tradycyjna pizzę neapolitańską i używając swej fantazji przerobił ją na gust i smak amerykańskiego jury. Do swojej pizzy dodał kiełbasę, friarielli (warzywo przypominające brokuły), krem z brokułów i lardo di colonnata (wysokiej jakości smalec). Do dekoracji użył szczyptę srebra spożywczego co sprawiło że pizza była cudownie błyszczącą. Dzięki wygranej w tym konkursie Giulio osiągnął szczyt swojej kariery i w tym samym roku zdobył kolejny puchar na prestiżowych zawodach w robieniu pizzy, które odbyły się w Neapolu.
Teraz Włoch przygotowuje się do największego zadania – zostanie zarządcą renomowanych sieci pizzerii w Nowym Jorku. Gdy dziennikarze spytali go o najtrudniejsza rzecz podczas tych zawodów, Giulio odpowiedział po krótkim namyśle: „Przewieźć przez granicę friarielli i lardo di colonnata”!





