jakie myslicie co kryje w sobie takiego prozdrowtnego? wymeniamy najzdrowsze elementy kuchni srodziemnomorskiej. ja zaczynam, troche sztampowo, ale to moj number 1: oliwa z oliwek zamiast
oleju, myślę, że to główny tajnik dlugowieczności Wlochow i Hiszpanow ;)
kuchnia śródziemnomorska - tajniki
-
Napisano 1 rok temu #
-
Oliwa z oliwek - jak najbardziej ale tylko extra virgin, wtedy jest rzeczywiście zdrowa. Myślę, że również makarony, którymi zapychają się Włosi są zdrowe, bo zawierają wiele błonnika, szczególnie jeśli gotujemy je al-dente. poza tym wbrew temu co uważa większośc ludzi, makaron nie tuczy, to głownie sosy, którymi obficie polewamy pasty mają masę kalorii, tak więc ja się makaronu absolutnie nie wystrzegam ;)
Napisano 1 rok temu # -
Ja uważam, że kluczem jest tu spożywanie dużych ilości owoców morza i ryb, kotre są przeciez bogate w kwasy omega obniżające zły cholesterol i ponoć zapobiegające nowotworom. coś w tym musi być, skoro najbardziej długowiecznym narodem są japończycy. W Polsce zdecydowanie za dużo spożywa się mięsa, a za mało ryb, bierzmy więc przykład z Włochów i Japończyków! pozdrawiam ;)
Napisano 1 rok temu # -
Zgadzam sie z wami, cos musi być w diecie śródziemnomorskiej, że wydłuza zycie i poprawia humor. jak byłam w Italii i jadłam tylko typowe potrawy kuchni włoskiej, to czułam się naprawdę świetnie i lekko, a zazwyczaj cierpię na dolegliwości trawienne. może ma tutaj znaczenie tez to, że uprawie się tam bardziej naturalnie, nie dodają może tyle tych pestyycydów. z resztą mają tam tyle słońca, że nie muszą tyle nawozic co nasi rolnicy. poza tym z tego co zauważyłam Włosi i Hiszpanie często kupują produkty na małych lokalnych targach, a nie wszystko w supermarketach, gdzie warzywa i owoce nie mają ani smaku ani zapachu, a mięso jest mocno podejrzane...
Napisano 1 rok temu # -
Zapomnieliście o najważniejszym! o czerwonym winie!!! Oni tam piją wino chyba codziennie i myślę, że tylko dlatego Hiszpanie i włosi nie są grubsi niż Amerykanie!! :DD znani są przecież ze swojego zamiłowania do obfitych kolacji o 22 ;P Studiując w Hiszpanii w konsekwencji takich barowych posiadówek przybylo mi kilka kilogramów, myślę, że własnie dlatego, że nie przepadam za wytrawnym winem. Chyba musze się przekonać xDD
Napisano 1 rok temu # -
Oj tak, srodziemnomorskie nawyki zywieniowe sa generalnie zdrowe ale nie brakuje tez tych fatalnych, jak wspomniane obfite kolacje o 22 lub pozniej. Mimo wszystko wlosi i hiszpanie naleza do szczuplejszych narodow i troche im zazdroszcze tego nocnego zycia. ja bym chyba tak nie mogl na dluzsza mete i jeszcze wstawac rano do pracy... ;P
Czerwone wino rzeczywiscie pomaga na trawienie, ale jednak picie go w nadmiarze na pewno nam zaszkodzi. poza tym podobno jego antynowotworowe dzialanie jest mocno przesadzone.
A z tajnikow dlugowiecznosci, ja myśle jednak że to duza ilosc slonca i piekne kobiety xD Panowie na pewno mnie popra ;)))Napisano 1 rok temu #
Odpowiedz
Musisz się zalogować, aby móc pisać.

