No wlasnie, mowi sie, ze wloska kuchnia to kuchnia milosci i ze stosuje sie w niej wiele afordyzjakow ;D w koncu nie bez kozery kojarzy sie z romantyzmem i kolacjami we dwoje. Moze wiecie cos na ten temat, bo ciekawi mnie to szczegolnie w zwiazku ze zblizajaca sie rocznica ;), a w necie nic za bardzo nie znalazlem, pozdrawiam
Afrodyzjaki we wloskiej kuchni
-
Napisano 1 rok temu #
-
Za afrodyzjaki uwaza soe głównie owoce morza:krewetki, homary, osmiornice. Chociaż słyszałam, ze w Hiszpanii za męski afrodyzjak uchodza jądra byka :o ... Z przypraw z tego co pamietam libido rozbudza żeń-szeńm, a wiec do dziela! ;)
Napisano 1 rok temu # -
Afrodyzjaki to sprawa naprawdę indywidualna, no ale ogólnie za takie najpopularniejsze i najszerzej dostępne afrodyzjaki uważane są słodycze, desery, generalnie wszystko to co jest słodkie (przynajmniej jeśli chodzi o kobiety ;P). Ostatnio jadłam przepyszną panna cotta w mela verde i muszę przyznać, że jeżeli o mnie chodzi to jak najbardziej jest to afrodyzjak ;)
Napisano 1 rok temu # -
Haha bycze jądra?? to w ogóle jest jadalne??? nie posądzalabym Hiszpanów o takie gusta kulinarne ;p
Ciekawy ogolnie temat zarzuciliście. mi się afrodyzjaki kojarza głownie z przyprawami: lubczyk, bazylia - uzywana przecież szeroko w kuchni włoskiej, imbir, ogólnie przyprawy korzenne. No i obowiązkowo dobre wytrawne winko. Powodzenie gwarantowane ;PPNapisano 1 rok temu # -
Mhhm, podobaja mi sie Wasze propozycje, mysle, ze kazdy ma tutaj troche racji, czyzbysmy wspolnie znalezli przepis na idealną erotyczną kolację? ;P Myśle, ze po pierwsze taka kolacja nie moze byc zbyt ciezkowstrawna, bo potem czlowiek staje sie senny i nici z romantyzmu ;) tak, wiec jakas lekka potrawa z owocami morza jest w sam raz - moze pokuszę sie o jakas osmiorniczke... obowiazkowo dobre winko - to sie rozumie. No i jakis fajny lekki deser, koniecznie z truskawkami i odrobina czekolady. Bycze jądra odpadaja! jeszcze nie jestem tak zdesperowany haha!!
Napisano 1 rok temu #
Odpowiedz
Musisz się zalogować, aby móc pisać.

